Zielone miasto. Jesion - Oliwa

Miejscem, w którym zaczęliśmy nasz majowy spacer był dziewiętnastowieczny cmentarz przy Parku Oliwskim. Cmentarz ten powstał z połączenia kilku nekropolii: katolickiej, ewangelickiej i założonej po I wojnie światowej komunalnej, przeznaczonej dla wyznawców innych religii i bezwyznaniowców. Na cmentarzu tym, można zobaczyć nagrobki jeszcze z czasów powojennych, na których wszystko jest napisane w języku niemieckim. Następnie udaliśmy się w stronę Katedry Oliwskiej, mijając po drodze kościół św. Jakuba. Klasztor zbudowali cystersi, którzy przybyli na zaproszenie Sambora I, miejsce zaś nazwali Oliwą, nawiązując do drzewa oliwnego. Inna wyjaśnienie pochodzenia nazwy związane jest z rzeką Oliwką. Przewodnik zwrócił uwagę na kamienne płyty znajdujące się przed katedrą. Tak samo jak te, leżące na ul. Długiej, służyły niegdyś jako balast na statkach. Gdańszczanie potrafili wykorzystać każdy budulec. Po wysłuchaniu historii Oliwy i dziejów katedry ruszyliśmy do Parku Oliwskiego. W tym urokliwym miejscu mieliśmy okazję, dowiedzieć się o losach Muzeum Etnograficznego i Pałacu Opatów, a także wejść na dwie góry nazywające się Piekło i Niebo, a wg legendy wyznaczające pośmiertny los człowieka. Następnie zobaczyliśmy mini wodospadzik, który jak się okazało służył do napędzania młyna, w którym cystersi mielili zboże na mąkę. Odszukaliśmy popiersie Adama Mickiewicza i podziwialiśmy francuską część parku, spacerując m.in. Aleją Lipową. Spacer według mnie był jednym z lepszych i ciekawszych.

Filip Witkowski, kl. 2D /Agnieszka Banasiak, opiekun koła Mg